
Majowy start sezonu boleniowego okazał się dla mnie rekordowy. Sprawdź, które przynęty topwater zdominowały tegoroczne łowienie i dlaczego zmiana zestawu przyniosła mi tyle brań i okazów!
Producentem woblera bezsterowego Nygus jest znakomity rękodzielnik i pasjonat wędkarstwa Kornel Słaby. Z warsztatu Kornela wychodzi wiele wspaniałych przynęt na wiele gatunków ryb.
W ofercie posiada woblery sandaczowe, woblery boleniowe, woblery kleniowe, pstrągowe i szczupakowe. Woblery są idealnym odwzorowaniem drobnicy, dzięki czemu są tak niezwykle skuteczne.
Nygus zbudowany jest z żywicy, kilkukrotnie lakierowany, dzięki czemu jest niezwykle odporny na potężne uderzenia drapieżników.
Wobler Nygus stworzony został głównie do połowu boleni. Natomiast nie powinny nas zdziwić przyłowy sandaczy, szczupaków, kleni i jazi.
Przynęta jest niezwykle uniwersalna i możemy ją prowadzić na wiele sposobów, a ograniczyć nas może tylko wyobraźnia.
Nygus charakteryzuje się „wężykowatą” pracą, czyli delikatnie ucieka na boki. W momencie gdy przestajemy zwijać linkę wobler opada i zaczyna pięknie lusterkować, co dodatkowo wabiryby.
Pod prąd należy go bardzo wolno prowadzić lub trzymać w nurcie, prąd wody zrobi za nas całą robotę. Natomiast łowiąc z prądem wybieramy luz linki, tak aby czuć woblera na końcu wędki.
Świetnie sprawdza się również na zbiornikach zaporowych i innych wodach stojących.
Specyfikacja techniczna woblera Nygus:
Gorąco polecamy woblera Nugus i pozostałe przynęty na bolenie w wykonaniu Kornela Słabego.
Sprawdź pozostałe przynęty innych polskich rękodzielników z naszego sklepu.
Zapraszamy!