UŻYJ FILTRA

Rękodzieło wędkarskie najwyższej jakości.

Stanisław Mallek – twórca marki “Woblery Stani”.Woblery stani

Stani, bo tak znany jest w środowisku wędkarskim ten uzdolniony Rękodzielnik. Pochodzi z niewielkiej, leżącej nad Wisłą miejscowości Świecie liczącej około 25 tys. mieszkańców. Świecie znajduje się pomiędzy Grudziądzem a Bydgoszczą i jak się za chwilę przekonacie stanowi doskonałe miejsce do życia dla pasjonatów połowu klenia, lipienia, jazia czy też bolenia.

Stani łowi ryby od dziecka. Swoją pasję przejął po ojcu, który wprowadził go w tajniki wędkarstwa. Od tej pory rzadko kiedy rozstaje się z wędką. Łowienie kleni rozpoczął dopiero kilka lat temu, a dzięki swojemu zamiłowaniu, obserwowaniu przyrody i wielogodzinnych wyprawach z wypatrywaniem kleni żerujących na owadach stworzył niezwykłe przynęty. Woblery bezsterowe Stanisława Mallka potocznie zwane „smużakami” przebojem wdarły się w ostatnich 3 latach do świata wędkarskiego. Przez wielu wędkarzy, których mieliśmy okazję poznać woblery te zaliczane są do najlepszych przynęt kleniowych w Polsce.

jak zlowic_klenia
Jeden z okazów klenia złowiony przez Stanisława Mallka

Jak złowić Klenia?

Tą niezwykle płochliwą rybę o mocnych łuskach i złocistym odcieniu można spotkać w rzekach, strumieniach oraz jeziorach. Najlepsze przynęty na klenie przyjmują postać sztucznych muszek, owadów, larw. Klenie żywią się także owocami – na przykład wisienki czy czereśnie. Wszystkożerny kleń jest niezwykle ostrożny kiedy szuka pożywienia. Dostrzeże nawet najmniejsze okruszki pożywienia znajdujące się w jego szerokim polu widzenia. Nie waha się wypływać z dna na powierzchnię wody z powodu unoszącego się na wodzie drobiazgu, byle tylko zaspokoić swoją ciekawość. O ile nic nie wzbudzi jego niepokoju zazwyczaj Kleń konsumuje wówczas swoją zdobycz.

Woblery bezsterowe Stani – najskuteczniejsze przynęty na klenia

Zanim powstały smużaki Staniego ich autor spędził wiele dni nad brzegiem wody na obserwacjach zwyczajów bytowych klenia. Łowienie klenia od zawsze było marzeniem Staniego, które postanowił spełnić stosunkowo niedawno (w 2018 roku). Następnie poświęcił wiele godzin na stworzenie w warsztacie pierwszych prototypowych przynęt jak i na ich testy w wodzie. Im więcej czasu Stani spędzał nad wodą tym lepsze efekty osiągał. Po jakimś czasie okazało się, że bezsterowe smużaki dopracowane do perfekcji to prawdziwy hit. Przekonało się o tym w roku 2019 i 2020 wielu wędkarzy. Jesteśmy przekonani że rok 2021 i kolejne przyniosą równie dużo wędkarskich sukcesów dla posiadaczy produktów Woblery Stani.

Te niewielkich rozmiarów woblerki przyjmują kształt owada np. szerszenia czy żuka. Posiadają wklejone odnóża, dzięki czemu z dużą dokładnością imitują prawdziwego owada. Wprawiony w ruch poprzez drgania szczytówki wędziska, smużak bardzo efektywnie wabi klenie w swojej okolicy.

W ofercie Staniego znajdziemy Żółtobrzeżka – czyli przeciążonego żuka, ale także Szerszenia, Gamonia czy też Atrament.

Woblery Stani
Kolejny okaz klenia – tym razem dał się skusić na “Szerszenia”, z oferty Woblerów Stani.

Wywiad ze Stanisławem Mallkiem (Woblery Stani)

Stani, czy możesz przybliżyć nam nieco proces tworzenia twoich bezsterowych woblerów?

Smużaki strugam z tworzywa sztucznego, które nie reagują na wodę. Jest wiele twardsze od drewna przez co trudniej pozyskać pożądany kształt. Zaletą tego materiału jest jego trwałość, a stelaż przez cały korpus pozwala wyholować największe sztuki.

Czy opowiesz nam  jaka jest historia powstania twoich woblerów bezsterowych, które według nas są w chwili obecnej najskuteczniejszymi przynętami na klenia jakimi mieliśmy okazję łowić tą rybę w ostatnich latach.

Otóż jeszcze 4 lata temu moim marzeniem było złowić wymiarowego klenia. Trochę czytałem, kupiłem jakiś tam sprzęcik i przynęty. Małe woblerki Salmo Tiny oraz żuki smużaki, obrotóweczki i gumeczki. Wiosna nie przyniosła żadnych efektów, lato również nie bardzo. Zniechęcony wróciłem do boleni. Przełomowy okazał się rok 2018 kiedy zerknąłem w pudełko na żuka seryjnego pływającego. Myślę sobie przecież taki żuk musi skusić klenie jeśli będzie imitował owada, który wpadł do wody. Poszedłem krok dalej. Fantazja zadziałała. Z czarnej gumy wyprułem pojedyncze gumki, z których zrobiłem odnóża. Żuk nabrał ostatecznego kształtu. Teraz pozostało prowadzenie przynęty. Ułatwione zadanie było, gdyż żuk pływał i wystarczyło za pomocą wędziska wprawiać go w wibracje, podszarpywać. Taktyka okazała się trafna. Zaczęły siadać ryby i to fajne ryby. Pierwszy kleń ponad wymiar 38 cm. Potem worek się rozwiązał. Regularnie łowić zacząłem klenie 40+ i 50+. Złowiłem również pierwsze w życiu jazie pod 50 cm. Wszystko działało idealnie do czasu straty owego żuka. Kolejne zakupione przynęty zawiodły gdyż pływających było 50/50.

Wtedy w nerwach pojawiła się myśl . Zrobię sam i sprawdzę czy to zadziała.

Wobler bezsterowy Gamoń
Wobler bezsterowy Gamoń to perfekcyjnie wykonana przez Stanisława Mallka przynęta kleniowa.

Pierwsze Woblery Stani a konkretniej żuki zrobiłem na szybko kierując się dwoma priorytetami, aby był pływający i aby przypominał robala. Wszystko wyglądało dobrze ale pozostało jedno, najważniejsze. Jak na nie zareagują klenie? Już w pierwszych dniach ryby potwierdziły że kombinuję w dobrym kierunku. Mogłem więc dopracować robactwo i poprawić je estetycznie. Wraz z przynętami poświęciłem się rzece bez reszty, poznałem jej każdy odcinek. Wiedziałem gdzie są ryby i jakich rozmiarów.  Mając przynęty i wiedzę pozostało tylko poświęcić maximum czasu aby odnieść sukces.

wobler bezsterowy szerszen
Wobler bezsterowy Szerszeń – bardzo łowna przynęta stworzona przez Stanisława Mallka.

Łowione klenie przynosiły coraz więcej satysfakcji . Padał rekord życiowy za rekordem aż się trafił kleń 61 cm. Możecie mi wierzyć, krzyczałem ze szczęścia. Kleń wytargany na wędkę fiume i żyłkę 0,14 york. Wytargany z wodorostów, dał mi spełnienie marzeń. Kolejne lata miały już solidne ,,fundamenty”. Dysponowałem przynętami, do których dołączył ,,szerszeń” i wiedzą. Wiedziałem od której godziny jest sens odwiedzać rzekę, wiedziałem gdzie są ryby i wiedziałem gdzie się udać w zależności od wolnego czasu. Ta wiedza i doświadczenie oraz przyzwoite warunki do łowienia w roku 2019 dały mi 27 kleni 50+. W prawdzie nie było nowego PB, ale był nowy rekord w ilości złowionych 50-tek . Rok 2020 był dość trudny z uwagi na mega zimny maj oraz znacznie podwyższony stan wody. Jednak mimo tych niesprzyjających warunków osiągnąłem wynik 20 kleni 50+ oraz nowe PB podbite o 1 cm.

stanislaw mallek_woblery_stani
Łowienie Klenia potrafi sprawić ogromną radość. (zdj. Stanisław Mallek)

Kolejnym sukcesem było łowienie ryb znacznie dłużej niż okres letni a pomocne w tym były moje nowe żuki, które prowadziłem w toni wody. Trudno przewidzieć jaki będzie kolejny sezon. Pewien jednak jestem że przyniesie on nowe sukcesy, nową wiedzę  i nowe doświadczenia, jeśli tylko poświęcę tym rybom odpowiednią ilość czasu.

Jakie jest Twoje ulubione miejsce do łowienia Klenia?

Mała rzeka, dzika i z dala od ludzi. W takich miejscach ryba jest nie skuta i przynęty pobiera z agresją. Optymalne są miejsca, gdzie namierzam ryby wzrokowo i staram się je skusić. Najbardziej ekscytuje mnie moment gdy kleń podniesie się do przynęty, obserwuje ją i finalnie zassa.

Miejsce do połowu klenia
Wędkarstwo to dla wielu czas spędzony z dala od zgiełku miasta w ciszy, spokoju podziwiając uroki otaczającej przyrody.

Czy podzielisz się z nami swoimi wędkarskimi osiągnięciami ?

Moim osiągnięciem jest na pewno spełnienie wędkarskich marzeń. Do listy złowionych ryb dopisywanie coraz to nowych gatunków. W tym sezonie 2020 dopisałem na swoje konto: Belonę, lipienia, pstrąga tęczowego i potokowego. Kolejnym wyzwaniem jest muchówka, która dała mi już pierwsze ryby. Jednak priorytetem są klenie, które łowię na swoje przynęty.

Obserwując twój profil na Facebooku zauważyć można wiele wspaniałych okazów jakie złowiłeś. Jaki jest twój indywidualny rekord, którym możesz się pochwalić naszym czytelnikom?

Dla każdego ,,rekord” to co innego . Ja patrzę na słowo „rekord” przez pryzmat moich dotychczasowych osiągnięć. Stawiam sobie cel i gdy przyjdzie czas na jego realizacje poświęcam się temu maksymalnie. W tym sezonie dążyłem, aby złowić 20 kleni 50+ co było ciężkie z uwagi na mega zimny maj, stany powodziowe i zakazy przemieszczania się. Kolejnym wyzwaniem był lipień oraz lipień na muchówkę. Oba udało się osiągnąć. Życiowe dwa lipienie miały po 42 cm, a złowiony na muchówkę ok 35. Dla mnie to na chwilę obecną wyczyn, ale już snuję przyszłoroczne plany (przypis autora – rok 2021) co do tej ryby.

Co Cię najbardziej pasjonuje w wędkarstwie? Co sprawia, że jest ono dla Ciebie wyjątkowe?

jak_zlowic_klenia
Kleń złowiony na Żółtobrzeżka (zdj. Stanisław Mallek)

Dzięki wędkarstwu odcinam się od miejskiego zgiełku. Obserwuję ryby oraz inne napotkane zwierzęta. Sarna, jastrząb, zimorodek zawsze się  nimi zachwycam. Idealnie jest, gdy mój telefon traci zasięg. To już pełen relaks. Na ryby się napatrzę zawsze, a jak jest okazja zrobić zdobyczy fotkę, to już pełnia szczęścia. Te emocje, które towarzyszą mi w momencie kiedy widzę jak dorodny kleń odprowadza przynętę i przygląda się jej dosłownie z kilku centymetrów są bardzo trudne do opisania.

Stanisław Mallek to rękodzielnik, który stworzył jedne z najlepszych woblerów kleniowych w Polsce. Wypróbujcie sami skuteczność “Woblerów Stani”. Jesteśmy przekonani, że będziecie naprawdę zadowoleni.

Tylko w naszym sklepie wędkarskim znajdziecie pełną ofertę Woblerów Stani. W jej skład wchodzą następujące woblery kleniowe:

  • Smużak brązowy
  • Smużak czarno-biały
  • Smużak żółto-czarny
  • Smużak atrament
  • Smużak gamoń
  • Smużak szerszeń
  • Smużak oliwkowy
  • Żółtobrzeżek

Serdecznie zapraszamy do zakupu !

0
    0
    Twój koszyk
    W koszyku nic nie ma:(Wróć do sklepu

    ×